sobota, 18 kwietnia 2020

Pasek z komarem

Pomysl na ten pasek zaczerpnalem z powiedzenia jakim sie okresla niezywe, zdechle,a w zasadzie wlasciwym byloby okreslenie sniety ryby,choc przeciez i one z racji bycia martwymi powinny zaslugiwac na miano okreslania ich dosadniejszymi i pasujacymi do ich aktualnej sytuacji egzystencjalnej slowami.Utarlo sie jednak,ze moze ryby(a moze komary tez)nie zasluguja na miano tak istotnego okreslenia ich stanu niebytu, wiec skazano je na okreslenie"sniete"co jest wedlug mnie bardzo nietrafne i niekiedy krzywdzace,z punktu widzenia komara czy ryby.Tak czy inaczej ten pasek "poszedl" gladko tzn. proces tworczy nie byl skomplikowany z racji nieskomplikowania grafiki,a przeciez miala taka byc czyli prosta.Calosc(od szkicu po kolor w Ps) zajela mi moze z dwie godziny.W kazdym razie jest dopracowany na ile to mozliwe.Odpicowany,ze komar nie siada...czy jakostak.

wtorek, 17 marca 2020

AKT24 - Slodkich wspomnien nostalgia czyli komputerowy zawrot glowy.

Praktycznie cale moje dziecinstwo bylo zdominowane przez gry komputerowe.Poczawszy od C-64 i Amige 500 poprzez PSX na Pc skonczywszy.Cielo sie rowno we wszelkiego rodzaju mordobicia, strzelaniny i krwawe jatki.Duke Nukem 3d, Doom, Shadow Warrior, Nightmare Creatures, Mortal Kombat, Street Fighter to tylko niektore tytuly, ktore towarzyszyly mi w tamtym pieknym czasie.
Chcialem rozbudowac ten odcinek.W poczatkowym zamysle mial miec cztery strony i traktowac o podrozy OTiego w swiat gier, w ktorym poznaje swoich idoli,a ci persfaduja mu,ze granie ma negatywny wplyw na inne rzeczy tj. nauka i szkola.Zastaje ich w sytuacji, w ktorej zbuntowali sie i nie chca biegac po ekranie.Ostatecznie wyszla jedna strona ukazujaca jak bardzo gracz denerwuje sie, gdy przeszkadza mu sie w graniu:)

niedziela, 19 stycznia 2020

Dobre alibi nie jest zle. (AKT 0)

Kilka razy udalo mi sie przyjsc do domu naprawde zadzumionym, ale nigdy tak jak wtedy gdy mieszkalem z babcia.Pamietam tylko tyle,ze babcia otworzyla mi drzwi, a ja dostalem czkawki i runalem na lozko.Pamietam zdumienie babci gdy zobaczyla mnie w jakim stanie jestem.- Ty jestes pijany?! - uniosla sie i nic wiecej nie powiedziala.Ta historyjka jest sporo podkoloryzowana (pomijajac,ze prawie nie ma koloru).W niej, bohater stara sie wytlumaczyc babci swoj stan wciskajac niejako kit,ze zostal napadniety i sila zmuszony do picia alkoholu.W rzeczywistosci, wowczas,nie bylem wstanie wyjakac jakiegokolwiek skladnego zdania.procenty zbyt bardzo wziely nade mna kontrole.No i ...rzecz jasna...babcia puentuje,ze zdarza sie to za czesto.Nic podobnego. Zdarzalo mi sie to bardzo rzadko i nie az tak intensywnie.

środa, 8 stycznia 2020

Zeszyty komiksowe nr 28/2020


Co ty tam wyrabiasz? (AKT 22 )



Milosc slodka jak miod (AKT 23)







Trzej tacy z lasu przyszli(AKT 23)

W oryginale historyjka ta brzmiala nieco inaczej,a mianowicie pewnej mroznej zimy do wiejskiej chalupy moich pradziadkow weszlo w nocy kilku uzbrojonych w bron skalkowa mezczyzn i zarzadali by zawiezc ich przez las.Moj pradziadek ktory zaprzagl woz i zawiozl ich w pewnym momencie odwrocil sie,bo przeczul,ze na wozie nie ma juz nikogo.Owi mezczyzni, najprawdopodobniej powstancy styczniowi wyskoczyli gdzies w lesie w nieznanym miejscu i slad po nich przepadl.Postanowilem dodac nieco dramatyzmu zakonczeniu ukazujac tych trzech jako spiskowcow polujacych na zycie cara.W rzeczywistosci car nigdy nie przejezdzal przez miejscowosc gdzie gospodarstwo mieli moi pradziadkowie.Gdyby tak bylo, zapewne zostaloby to odnotowane przez kroniki tamtych czasowe.Acz historyjka jest przez to ciekawsza i nieco tajemnicza.