poniedziałek, 4 września 2017

Wrzesien

W miejscu gdzie dzis stoi Narodowe Forum Muzyki we Wroclawiu,niegdys byl maly zadrzewiony skwerek z lawkami gdzie zbierali sie gracze w szachy i warcaby.Przystepowali do gry juz nieco podchmileni i zazwyczaj zabawa konczyla sie odspiewywaniem hymnu narodowego w radosnym ,piwnbym nastroju.Nie pamietam czy dziadkowi zdarzylo sie kolegowac z tego typu towarzystwem,ale pamietam ze gdy bylem maly wychodzilem z dziadkiem na spacery ,gdzie patrzac w kierunku graczy zza drzewa dziadek wzdychal gleboko,ze wlasnie o to umyka mu ciekawa partyjka w warcaby i ,ze rozgrywaja ja bez niego.

piątek, 30 czerwca 2017

Lipiec

Dawniej, nim sie urodzilem dziadka wielkim hobby byl Junak,motor,ktoremu poswiecal kazda wolna chwile.Tu na przejazdzce z babcia w scenerii Silniczki,wsi w centralnej polsce, miejscem spedzania kazdych moich dzieciecych wakacji,radosnych i beztroskich...Dziadka motor,ale wiadomo,na kogo spadla odpowiedzialnosc sterowania.Jak w zyciu.